wisiadlo-nosidelko-nosidlo-dla-dziecka-jakie-kupic-tula-manduca--tomy

Tak, kupiłam dziecku „wisiadło”- o nosidłach słów kilka

Wisiadło – tak nazywane jest nosidło dla dziecka, które NIE jest zdrowe i NIE jest ergonomiczne. Dlaczego więc kupiłam mojej najukochańszej córci wisiadło?


wisiadlo-nosidelko-nosidlo-dla-dziecka-jakie-kupic-tula-manduca--tomy

 

Jeszcze gdy byłam w ciąży, wstąpiliśmy raz z mężem spontanicznie do ciucholandu. Z reguły nie chodzimy do takich sklepów bo w moim małym mieście są one w opłakanym stanie. Gdy ja szukałam jakichś bluzek dla ciężarnych, on z miną zdobywcy pokazał mi nosidełko dla dziecka. Fajne, czarne i porządnie wykonane, z przyjemnego welurowego materiału. Już roztaczał wizję jak będzie w tym nosidełku nosił naszą córcie podczas wędrówek po górach albo że mi się przyda w domu, żeby mieć dwie ręce wolne gdy mała będzie nieodkładalna. Przekonał mnie, że takie nosidełko turystyczne to praktyczny gadżet.  Kosztowało tylko 12zl więc wyszliśmy zadowoleni jaką okazję udało nam się ustrzelić. Potem o nosidełku  zapomniałam bo do porodu jeszcze kilka miesięcy a i potem przyda się dopiero jak mała będzie siedzieć. Tyle wiedziałam. Na szczęście w ciąży dołączyłam do forum mamusiowego gdzie spotkałam cudowne dziewczyny, z którymi mogę pogadać na każdy temat. Jakie było moje zdziwienie czy od nich dowiedziałam się o istnieniu wisiadeł. Uświadomiły mnie, jak szkodliwe jest noszenie dziecka w takich nosidłach, w których nóżki zwisają smętnie zamiast układać się w pozycji na żabke. Mój mąż do tej pory nie może uwierzyć że tak porządnie wyglądające nosidło dla niemowląt może być szkodliwe. A ja do tej pory się dziwię, czemu w takim razie tylu producentów produkuje nosidełka wisiadła? Cieszę się że zostałam przez koleżanki uświadomiona jaki bubel kupiliśmy i że nasze nosidełko to typowe wisiadło. Ale teraz tak sobie myślę, że i tak nie nosiłabym w nim córeczki bo jest jej zwyczajnie niewygodnie! Wsadziliśmy ją na chwilę do owego nosidełka tylko po to żeby zrobić zdjęcia na bloga i mała po kilku minutach wierciła się i w końcu zaczęła płakać. Zdjęcia zdążyłam zrobić więc możecie zobaczyć jak NIE powinno się nosić dziecka i jak jego nóżki w nosidełku nie powinny się układać. Jak widzicie, cały ciężar dziecka opiera się tylko na wąskim kawałku materiału między nóżkami. Nóżki nie są ułożone szeroko, na żabkę.

wisiadło -nosidlo-nosidelko-tula-chusta-ergonomiczne-niezdrowe

wiasiadło-nosidełko-dla-dzieci-dla-niemowląt-ergonomiczne-wisiadło-chusta-tula-turystyczne

 

Jak prawidłowo powinny być ułożone nóżki w nosidełku? Tak jak na obrazku poniżej.

 

wisiadło-nosidełko-nosidło-dla-dzieci-niemowląt-jak-prawidłowo-powinny-być-ułożone-nóżki

 

Wiem że jest dużo rodziców takich jak my, którzy nie zdają sobie sprawy że takie nosidełko może wyrządzić dziecku krzywdę i doprowadzić do dysplazji stawów biodrowych. Tym bardziej, że tacy rodzice idą do sklepu i kupują nowe nosidełko za sporą kwotę. Więc jak to? Coś co kosztowało nie małą kasę jest szkodliwe dla dziecka? Zamiast linczować takich rodziców (a takie rzeczy mają miejsce w internecie na grupach fanatyków) można ich grzecznie uświadomić. Przecież każdemu w efekcie zależy na dobru dziecka.

Ja się cieszę, że  zostałam uświadomiona w kwestii wyboru nosidełka. Ale nie wiem czy miałabym odwagę na ulicy podejść do jakiejś mamy i zwrócić jej uwagę że nosi dziecko w szkodliwym nosidełku? Uważacie że trzeba tak robić?

Wiele osób poleca noszenie niemowląt w chustach. Ale to nie dla mnie, nie jestem chustomamą, takie motanie to nie dla mnie. Teraz nasza còrcia czeka na nowe ergonomiczne nosidło, które dla niej zamòwiliśmy. W pastelowe kwiaty firmy Ergobaby. Nie jest to znana Tula, nie chciałam inwestować tylu pieniążków nie wiedząc czy còrcia  ją polubi. Poza tym używać nosidła będziemy jedynie okazjonalnie. Jak już do nas dojdzie i go przetestujemy to może pojawi się na blogu wpis o nim?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
FacebookGoogle+PinterestTwitterPodziel się

12 komentarzy do “Tak, kupiłam dziecku „wisiadło”- o nosidłach słów kilka

  1. Mój Mąż kupił bardzo podobne nosidło i był równie zachwycony swoją zdobyczą co Twój 😉 Nie wyobrażasz sobie jak mu przykro było, gdy uświadomiłam go,że to co kupił to samo zło i od razu wywaliłam do odzieży używanej. Mamy porządne nosidło/chustę, ale jakoś Młody nie przepadał za nim (pewnie datego,że kupiliśmy jak miał już rok i nie bardzo był przyzwyczajony) Niestety zbyt wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy – osobiście widziałam znajomą mamą z takim nosidłem, a co najgorsze trzymała swe dziecko przodem do świata (a to jak zbrodnia). Jednak nie miałam odwagi zwrócić uwagi…

    • mojemu też było przykro ale gdy zobaczył naocznie jak malutkiej jest niewygodnie i jak zwisają jej nóżki to nie miał skrupułów i sam wyniósł nosidło to śmietnika. Bo przecież bym nie miała serca dać komuś takiego nosidła

  2. Dobrze, że trafiłaś na takie fajne dziewczyny :) Do noszenia bardzo wygodne są też nosidła mei-tai, wiązać je trzeba, ale dużo szybciej i sprawniej niż chusty, a do tego są wygodne :) Nasza 2,5 latka do tej pory lubi w nie wskoczyć :)

    • Slyszalam o tych nosidłach same dobre opinie wlasnie od koleżanek z forum. Jeśli còrcia polubi nowe nosidełko to nie wykluczam, że dokupimy jeszcze jedno. Przydadzą się chyba dwa na zmianę prawda? Sama siebie chce przekonać że tak

  3. Ja w lumpie trafilam na jakieś mało znane ergo za 10 zł 😉 Niestety było raczej dla mniejszych dzieci i ok 9 miesiaca już dziecię wyrosło.
    Teraz mamy Womara Eco 1 …
    I zbieramy do skarbonki na jakiegos toddlera.

    • Wiem, wiem, pamiętam tylko chciałam zdjęcia w plenerze zrobić a pogoda na razie nie sprzyja. Ale będzie niedługo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *